Psucie rynku w branży IT

Każdy, kto prowadzi jakikolwiek biznes, z pewnością spotkał się z konkurencją. Niezależnie od tego, w jakiej branży działamy zawsze mamy do czynienia z konkurencją i tak dzieje się od zawsze. Oczywiście nie ma w tym nic złego.

Konkurencja to nie tylko wyzwanie i dążenie do ciągłego ulepszania oferty. Konkurencja przynosi także korzyści dla klienta, który jest zainteresowany danymi usługami lub produktami. Dzięki ciągłemu ulepszaniu oferty i dostosowywania jej do szerszego grona odbiorców, z czasem staję się ona coraz bardziej atrakcyjna. Zmniejsza się cena danej usługi lub wiążą się z nią dodatkowe benefity.

O ile konkurencja (jeżeli jest zdrowa) to nic złego, tak psucie danego rynku jest już rzeczą całkiem odmienną. Nie ma chyba rynku czy branży gdzie, nie można by spotkać pojedynczych osób lub firm, które go niszczą. Jest wiele czynników, które wpływają na psucie rynku, ale głównym czynnikiem jest cena oferowanych usług. W zdecydowanej większości jest ona na granicy opłacalności lub wręcz trzeba do takiej oferty dopłacić.

Niezależnie od wielkości rynku, w jakim działamy, zawsze znajdą się takie jednostki, które go psują. Jako przykład podamy rynek, w którym na co dzień się obracamy, czyli przykładowe tworzenie stron internetowych.

Każda firma, planując swoją strategię działania, określa jaka jest grupa docelowa Klientów, jakie są progi opłacalności danej usługi, tak żeby zapewnić firmie zarobek i zarobić na jej utrzymanie, analizuje rynek w celu zbadania konkurencji. Gdy zbierze wszystkie te informacje, przystępuje do tworzenia własnej oferty. Takiej, która będzie konkurencyjna, a jednocześnie spełni wszystkie powyższe oczekiwania, czyli przyniesie, chociaż drobny zysk i zarobi na działalność firmy.

W momencie, gdy firmy muszą rozliczać się z każdej faktury i sporą część pieniędzy pozyskanych ze zlecenia oddać państwu, tak jednostki psujące rynek nie biorą pod uwagę tych aspektów przy ustalaniu ceny, którą oferują.

I tak przechodzimy do przykładu. Firma X, mająca w swojej ofercie tworzenie stron www, w cenniku podaje ceny w zakresie od 1000 zł do 3000 zł za stworzenie strony internetowej. Wszystko odbywa się legalnie, wystawia fakturę, rozlicza wszystkie podatki i jest fair w stosunku do Klienta, ponieważ wiąże się z nim umową. I w tym momencie pojawia się jednostka Y, która oferuje „tą samą” usługę za 150 zł (i to w dodatku z hostingiem).

czynniki do pozycjonowania

Czynniki brane pod uwagę przy wyborze oferty

Nie oszukujmy się, że pierwszym czynnikiem, na jaki zwracamy uwagę, przy wyborze oferty, jest cena. Mając po jednej stronie ofertę na kwotę 3000 zł, a z drugiej zrobienie „tego samego” za 150 zł bez wahania wybierzemy ofertę firmy Y. Należy jednak pamiętać o konsekwencjach takiej decyzji. Ktoś kiedyś powiedział „Kupując tanie utworzenie strony internetowej, dowiemy się, jak może być ona kosztowna”. Takie oferty w zdecydowanej większości są masówką. Możliwe, że wystawiają faktury, ale w większości są one wystawiane przez firmę krzak, które biorą prowizję za jej wystawienie i z pewnością nie dostaniemy dobrego jakościowo produktu, nie wspominając już o braku wsparcia technicznego.

Teraz po krotce opiszemy, skąd biorą się takie różnice w cenach. Cena 3000 zł zawiera w sobie:

  • utworzenie szablonu strony,
  • ciągły kontakt z Klientem (na każdym etapie realizacji),
  • godziny pracy programisty (w branży oscylują one w okolicach 150 zł/h do 200 zł/h),
  • kompletną realizację i wdrożenie strony,
  • kompleksową obsługę i wsparcie techniczne,
  • wszystkie koszty jakie firma musi ponieść podczas danego zlecenia (czyli nieszczęsne podatki),
  • wdrażanie wszystkich poprawek w trakcie realizacji zlecenia.

Wszystkie opisane powyżej punkty są oczywiście poglądowe, wiele firm ma bardziej lub mniej rozbudowany model działania.

W większości przypadków zlecenia na tworzenie strony internetowej za 150 – 200 zł pochodzą od studentów, którzy taką usługę wykonają na szybko za przysłowiowe piwo i kolejnym krokiem właściciela takiej strony w 90% przypadków jest szukanie firmy, która naprawi taką stronę internetową. Wiele takich próśb kończy się kosztowną przebudową strony lub po prostu usunięciem starej strony i postawieniem nowej od podstaw (gdy strona jest zrobiona tak źle, że nie opłaca się jej przebudowywać).

przygotowanie do pracy

Taka sama sytuacja miała miejsce z rynkiem pracy, gdy na studiach trzeba było wykonywać obowiązkowe praktyki. Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było, żeby student odbywał 1-miesięczne lub 3-miesięczne praktyki za darmo. Zawsze dostawało się minimalne wynagrodzenie, ale zawsze. Do czasu aż dużo studentów zaczęło przyjmować takie oferty na darmowe praktyki, bo w końcu trzeba było je zrobić. Pracodawcy tak do tego przywykli, że teraz ze świecą szukać płatnych praktyk, które nauczą czegoś więcej niż tylko takich czynności, których nie chce się wykonywać stałym pracownikom.

Co do cen w branży, na pewno 150 zł za utworzenie strony internetowej jest ofertą podejrzaną i niewartą uwagi. Oczywiście można taką ofertę brać pod uwagę, mało tego, można nawet kupić taką usługę, ale należy pamiętać (i uwzględnić w budżecie), że naprawa takiej strony może być wielokrotnie droższa niż samo jej zrobienie. Wiele osób trafiało do nas właśnie z takimi problemami. Kupując stronę po atrakcyjnej cenie, nie było widać jej w wyszukiwarce, nie była w ogóle zoptymalizowana i proszą o pomoc w naprawie takiej strony.

Przyjmując takie zlecenie, należy podjąć wiele kroków np.:

  • przeprowadzić kompletny audyt strony,
  • sprawdzić co jest źle zrobione i jakie elementy wymagają poprawy (a w tym przedziale cenowym praktycznie każdy element jej wymaga),
  • o jakie elementy należy rozbudować stronę,
  • dowiedzieć się jak wygląda sprawa z dostępami

i dopiero po takiej analizie przystąpić do jej naprawy.

Tania strona internetowa – poprawki

W momencie poprawiania takiej strony należy wykonać już kilka innych czynności niezwiązanych z budową strony, które zajmują sporo czasu, znalezienie wszystkich problemów i ich naprawa. W około 80% przypadków rozwiązaniem jest niestety postawienie strony na nowo, która będzie już odpowiednio zoptymalizowana i przystosowana do działania.Te wszystkie działania, na które składa się poprawa takiej strony, niestety kosztuje, dlatego lepiej zastanowić się nad tym, czy lepiej skorzystać z oferty za przykładowe 2000 zł i mieć wszystko zrobione tak jak być powinno, czy pozornie zaoszczędzić wybierając ofertę za 150 zł i później zapłacić 3000 zł za naprawę takiej strony lub postawienie jej na nowo.

Słowem podsumowania. Wiele osób, które skorzystały z taniej oferty i później potrzebna była całkowita przebudowa serwisu, niestety generalizuje takie firmy i wszystkie wrzuca do tzw. jednego wora.

Każdy szuka oszczędności jak może, ale na niektórych rzeczach lepiej nie oszczędzać. Jeżeli jakość usług ma dobry stosunek ceny do jakości, to nie warto się zastanawiać nad tańszą opcją (i nie chodzi tutaj tylko o rynek tworzenia stron internetowych, ale o każda inną branżę także).

Close Menu